Z Doliny Popradu na dach Sądeczyzny! Kierunek: Beskid Sądecki zaliczony w wielkim stylu!
Za nami kawał pięknej, ale i wymagającej drogi. Kiedy w planach pojawia się 27 kilometrów górskich ścieżek, wiesz, że nogi pod koniec dadzą o sobie znać, ale widoki i ta specyficzna, beskidzka cisza są warte każdego kroku.
A plan trasy ułożył się w prawdziwą klasykę gatunku:
Piwniczna /Niemcowa /Wielki Rogacz \Radziejowa (najwyższa półka, widoki z wieży zapierają dech!) \Złomisty Wierch \Przehyba (czas na zasłużoną regenerację) \ finał w Rytrze.
Góry dają w kość, ale głowa odpoczywa całkowicie. Akumulatory naładowane na sto procent!
